Znajdź nas na:

wiecz uwelb raz

25 stycznia – No to jak było na „Wieczorze Chwały”?

– Pomódlcie się za mnie: chcę się przekonać, czy Bóg istnieje – powiedział młody chłopak, przypatrujący się dosyć sceptycznie tłumowi ludzi zebranemu na sobotnim „Wieczorze Chwały”, w parafii księży orionistów na ul. Lindleya w Wraszawie.  Zamknął oczy i czekał. Trzy osoby z grupki modlącej się w bocznej nawie kościoła położyły na nim ręce. Po kilkudziesięciu sekundach, ogarnięty Bożą mocą, padł w Duchu Świętym, łagodnie podtrzymany przez modlących się.  –To taka niespodzianka od Ducha Świętego – uśmiechnął się ks. Adam Gołębiak, orionista, jeden z duszpasterzy Apostolskiego Ruchu Wiary. Kilka minut później rozmawiali z tym chłopakiem o jego osobistym spotkaniu z Panem oraz o tym, jak dalej może budować wiarę czytając Słowo Boże.

To jedno z wielu cennych zdarzeń, jakie miały miejsce w trakcie, poprzedzonego Eucharystią, dwugodzinnego „Wieczoru Chwały”. W atmosferze radosnego śpiewu uwielbienia, wywyższającego Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego, zebrani sycili się Bożą obecnością. Wielbili Króla, który przebywa „w chwale swojego ludu” (por. Ps 22,4). 

Modlitwę prowadziła grupa muzyczna ze Wspólnoty „Chefsiba”, pod kierownictwem Marty Miłuńskiej i Mateusza Marchla. Pełne życia pieśni, przeplatane śpiewem w językach i prostą, szczerą modlitwą spontaniczną, pociągnęły zebranych. Każdy, na ile chciał, mógł włączyć się we wspólne uwielbienie Pana. 

Spotkanie otworzył – i aktywnie współprowadził – proboszcz parafii orionistów, ks. Robert Branicki FDP. Stał z przodu, uczestnicząc w śpiewie. A potem usługiwał modlitwą charyzmatyczną, razem z Jackiem Weiglem i pozostałymi animatorami ze Wspólnoty „Chefsiba”. Zebrani podchodzili do takich grupek prosząc o modlitwę o uzdrowienie, wypełnienie Duchem Świętym, szukając u Boga sposobu i kierunku rozwiązania osobistych problemów…

 Atmosfera chwały objawia się tam, gdzie Jezus autentycznie jest stawiany na pierwszym miejscu jako Król. Przez modlitwę i styl życia osób wierzących. To temat, który w kilkuminutowym dzieleniu się Słowem Bożym przedstawił Michał Nikodem z „Chefsiby”. Zebrani, zachęceni do poważnego traktowania Chrystusa jako Króla  codziennych decyzji, cieszyli się i świętowali, że mają możliwość poddania się Dobremu Jezusowi, który JEST PANEM! (por. Rz 10,9-10)

Gdy po końcowym błogosławieństwie udzielonym przez proboszcza, wierni radośnie wykrzyknęli: „Amen! Bogu niech będą dzięki!”, stary budynek kościelny wypełniła burza oklasków.

Radość, pokój i porządek przebiegu spotkania sprawił, że uczestnicy zapomnieli o czekającym ich na zewnątrz sypiącym śniegu i kilkunastostopniowym mrozie. Jeszcze przez ponad godzinę po spotkaniu kilkadziesiąt osób dzieliło się wrażeniami w kawiarence przygotowanej przez braci i siostry z parafii na Lindleya.

Nie ma wątpliwości, że Duch Święty- tak jak chciał – mocnym akcentem rozpoczął serię „Wieczorów Chwały”. A następny taki wieczór? Już w pierwszych dniach marca!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Czego szukasz?

Najnowsze wpisy

Rozwijamy się!

Dobre wieści są takie, że rozwijamy się! Jeszcze

Znajdź nas na: